sobota, 29 sierpnia 2015

Powrót ze szpitala po 3 dawce chemioterapii.

W pierwszym dniu pobytu pogorszenie z lipca było coraz bardziej mnie odczuwalne. Jeszcze lepiej było po podaniu 1 grama Solu. Niestety wszystko się skończyło po podaniu chemii. Ogólne osłabienie, a najbardziej nóg :( Oczywiście doktorek stwierdził, że to na pewno od pogody. Częściowo może i było od upałów, ale wcześniej też były upały i takiego pogorszenia nie miałem. Dzwoniłem do jednej lekarki, czy ma coś innego dla mnie, a ona na to, że mam dobry lek i muszę go brać do końca, do ostatniej dawki. Ja myślę, że jeśli teraz miałem takie pogorszenie to następna dawka posadzi mnie na wózek kur... Lekarze w szpitalu oczywiście mówili, że zaraz mi wszystko przejdzie, a ja do dziś nie odzyskałem formy sprzed chemii. Myślałem, że po tej wizycie będzie lepiej, a jest do dupy!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz